Archiwum: December, 2011

Coś się kończy, coś się zaczyna…

Tak… nosiłem się z tym zamiarem od jakiegoś czasu i ostatni dzień roku to chyba dobry moment. Kończę pisać na Battle for Agility. Powodów można by znaleźć kilka, ale najważniejsze chyba są dwa.

Pierwszy to, że równolegle zdarza mi się popełnić coś po angielsku na blogu tinyPM, a tak faktycznie to ogólne wpisy tam zamieszczone bardziej pasowałyby do Battle for Agility. Z drugiej strony już od dawna wolałbym pisać po angielsku co z oczywistych powodów otwiera bloga na większą publiczność. To z kolei prowadzi do większej wymiany myśli (dlatego zwykle pisałem jednak na blogu tinyPM).

Drugi powód, chyba ważniejszy, to dojrzałem chyba w końcu do przekonania, że “battle for…” (czyli “bitwa o…”) to nie do końca dobra droga. Mam na myśli tą bitwę, która bardziej kojarzy mi się z ewangelizacją na siłę.

Nie oznacza to absolutnie, że przestałem wierzyć, iż zwinne praktyki i sama idea kryjąca się za Agile Manifesto są nietrafione. Wręcz przeciwnie, nadal uważam, że to jak dotąd najlepsze co wymyślono dla wytwarzania oprogramowania. Chodzi bardziej o to, że samo słowo agile przestało ostatnio nieść ze sobą jakąś konkretną idee. “Agile? Ale co konkretnie masz na myśli?” należałoby się dopytać w większości wypadków.

Chodzi też o to, że tak faktycznie nie ma znaczenia, czy Scrum jest lepszy od Kanban, czy Lean jest ogólniejsze od Agile i co jest podzbiorem czego. Czy jedyną prawdę i słuszny ratunek niesie ze sobą XP (Extreeme Programming), a wszystko co powstało potem to tylko nędzne przeróbki, czy też, który z manifestów jest bardziej wartościowy.

Dlatego nie mam zamiaru prowadzić już bitwy, a w nowym roku chciałbym dać upust swojemu grafomaństwu w innym projekcie, który chodzi za mną od około pół roku. Niniejszym przenoszę się zatem na stronę Agile Has No Brain, gdzie niebawem uruchomię nowego bloga (tym razem po angielsku). Kiedy to zrobię dam tutaj krótko znać a chętnych zapraszam do jego lektury już teraz.

Tym samym na blogu tinyPM’a będę chciał się skupić na rzeczach dotyczących stricte produktu. Tak więc do usłyszenia. A jeśli chcielibyście poczytać o czymś agile po polsku, to zachęcam do lektury bloga Wiktora Żołnowskiego na blog.testowka.pl
Życzę Wam udanego 2012 roku!

Add comment December 31st, 2011


Archiwum

Wpisy wg kategorii