<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.4" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Cena swobodnych zmian</title>
	<link>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/</link>
	<description>Metody agile w realiach polskiego IT</description>
	<pubDate>Fri, 18 May 2012 18:32:15 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.4</generator>

	<item>
		<title>by: Piotr Gabryanczyk</title>
		<link>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-391</link>
		<pubDate>Wed, 12 Mar 2008 20:21:36 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-391</guid>
					<description>Wyraznie widac, ze nie widac. No czego nie widac? Wizji oczywiscie. Gdzies po drodze zgubiliscie komunikacje.
Sa dwie strony wy i oni ( ci zli :)) Potrzebny wam "product manager" z silna wizja i wystarczajaca sila zeby sie tej wizji trzymac i dobrze ja komunikowac. Moze sam powinienes stanac w tej roli. Tylko pamietaj, ze jak mawia Ken Schwaber dobry manager to zywy manager. Nie walcz za bardzo ze sponsorami bo zginiesz marnie, a to na pewno nie pomoze projektowi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wyraznie widac, ze nie widac. No czego nie widac? Wizji oczywiscie. Gdzies po drodze zgubiliscie komunikacje.<br />
Sa dwie strony wy i oni ( ci zli :)) Potrzebny wam &#8220;product manager&#8221; z silna wizja i wystarczajaca sila zeby sie tej wizji trzymac i dobrze ja komunikowac. Moze sam powinienes stanac w tej roli. Tylko pamietaj, ze jak mawia Ken Schwaber dobry manager to zywy manager. Nie walcz za bardzo ze sponsorami bo zginiesz marnie, a to na pewno nie pomoze projektowi.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: szeryf</title>
		<link>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-347</link>
		<pubDate>Mon, 26 Nov 2007 11:11:54 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-347</guid>
					<description>Pracuję w tym samym zespole, co Marcin, i obserwuję te same symptomy, ale mam trochę inne zdanie.

Po pierwsze, jeżeli klient doprowadzi do tego, że skończą sie pieniądze na prowadzenie projektu, a system bedzie bezużyteczny z punktu widzenia użytkowników (bo nie zostanie w całości zaimplementowany główny proces biznesowy), to odpowiedzialność spada na niego, a nie na metodologię agile czy zespół. Oczywiście, można i należy klienta upominać i nawracać na "słuszną" drogę, ale generalnie to on tu rządzi i ponosi odpowiedzialność.

Po drugie, inwestorzy też są ludźmi i trochę lukru (szczególnie wizualnego) projektowi nie zaszkodzi. Dzięki temu łatwiej będzie zyskać ich przychylność, co zaowocuje dalszym finansowaniem.

Wreszcie po trzecie, nie będziemy jedynym tego rodzaju serwisem w Internecie, więc usability, user experience i ogólne wrażenie będą ważnym czynnikiem ewentualnego sukcesu. Dlatego  uważam, że user stories "dopieszczające" istniejącą funkcjonalność są niemniej ważne niż te wprowadzające nowe rzeczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pracuję w tym samym zespole, co Marcin, i obserwuję te same symptomy, ale mam trochę inne zdanie.</p>
<p>Po pierwsze, jeżeli klient doprowadzi do tego, że skończą sie pieniądze na prowadzenie projektu, a system bedzie bezużyteczny z punktu widzenia użytkowników (bo nie zostanie w całości zaimplementowany główny proces biznesowy), to odpowiedzialność spada na niego, a nie na metodologię agile czy zespół. Oczywiście, można i należy klienta upominać i nawracać na &#8220;słuszną&#8221; drogę, ale generalnie to on tu rządzi i ponosi odpowiedzialność.</p>
<p>Po drugie, inwestorzy też są ludźmi i trochę lukru (szczególnie wizualnego) projektowi nie zaszkodzi. Dzięki temu łatwiej będzie zyskać ich przychylność, co zaowocuje dalszym finansowaniem.</p>
<p>Wreszcie po trzecie, nie będziemy jedynym tego rodzaju serwisem w Internecie, więc usability, user experience i ogólne wrażenie będą ważnym czynnikiem ewentualnego sukcesu. Dlatego  uważam, że user stories &#8220;dopieszczające&#8221; istniejącą funkcjonalność są niemniej ważne niż te wprowadzające nowe rzeczy.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Marcin Niebudek</title>
		<link>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-345</link>
		<pubDate>Sat, 24 Nov 2007 10:16:28 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-345</guid>
					<description>No właśnie o to mi chodzi. Początkowo tak właśnie to wszystko wyglądało. Przy ograniczonym czasie i uciekających pieniądzach cel był jasny i klarowny a każda iteracja poświęcała wszystkie poboczne story na rzecz tych niezbędnych.

W momencie kiedy złapaliśmy trochę wiatru w żagle, zaczęły zanikać jasne priorytety. Tutaj nawet nie chodzi o to, że klient miesza nam coś w trakcie trwania iteracji. To się mimo wszystko zdarza rzadko. Tylko właśnie przy tak krótkich iteracjach jak 1-2 tygodniowe plan powinien być w miarę przemyślany na dwie, trzy iteracje do przodu. Bo jeśli każda kolejna iteracja ulega zmianie, to po kilku takich przetasowaniach zespół traci z oczu cel, do którego dąży.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie o to mi chodzi. Początkowo tak właśnie to wszystko wyglądało. Przy ograniczonym czasie i uciekających pieniądzach cel był jasny i klarowny a każda iteracja poświęcała wszystkie poboczne story na rzecz tych niezbędnych.</p>
<p>W momencie kiedy złapaliśmy trochę wiatru w żagle, zaczęły zanikać jasne priorytety. Tutaj nawet nie chodzi o to, że klient miesza nam coś w trakcie trwania iteracji. To się mimo wszystko zdarza rzadko. Tylko właśnie przy tak krótkich iteracjach jak 1-2 tygodniowe plan powinien być w miarę przemyślany na dwie, trzy iteracje do przodu. Bo jeśli każda kolejna iteracja ulega zmianie, to po kilku takich przetasowaniach zespół traci z oczu cel, do którego dąży.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Jacek Rybicki</title>
		<link>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-344</link>
		<pubDate>Sat, 24 Nov 2007 09:00:42 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.agilers.com/teamblog/cena-swobodnych-zmian/#comment-344</guid>
					<description>Czy naprawdę potrzebne jest takie uleganie klientowi i szarpanie planu iteracji? W ten sposób traci się wszystkie elementy stabilizacji które iteracje wprowadzają. Może iteracja powinna być zatem krótsza, ale z ograniczonym zakresem zmian podczas jej trwania?

Jeżeli klient "jedzie" ciągle w euforii wywołanej natychmiastową realizacją jego pomysłów, to szarpanina nigdy się nie skończy. Mając na uwadze że każdy pomysł kosztuje albo czas albo pieniądze, albo wymaga rezygnacji z czegoś, sprawę przemyśli dokładniej. Zwłaszcza mając na to tydzień lub dwa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy naprawdę potrzebne jest takie uleganie klientowi i szarpanie planu iteracji? W ten sposób traci się wszystkie elementy stabilizacji które iteracje wprowadzają. Może iteracja powinna być zatem krótsza, ale z ograniczonym zakresem zmian podczas jej trwania?</p>
<p>Jeżeli klient &#8220;jedzie&#8221; ciągle w euforii wywołanej natychmiastową realizacją jego pomysłów, to szarpanina nigdy się nie skończy. Mając na uwadze że każdy pomysł kosztuje albo czas albo pieniądze, albo wymaga rezygnacji z czegoś, sprawę przemyśli dokładniej. Zwłaszcza mając na to tydzień lub dwa.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>

